Zakon




Młoda, ładna dziewczyna postanawia pójść do zakonu. Rezygnuje z miłości, małżeństwa
i rozrywek. Ogranicza swoją przestrzeń życiową i kontakt z dotychczasową rzeczywistością.
Dziś ja zastanowię się razem z Wami dlaczego kobiety decydują się na taki krok.
zdjęcie
Powód pierwszy.
Oficjalny i najbardziej oczywisty - powołanie. Czyli jakiś wewnętrzny głos wskazuje kobiecie habit, jako dalszą część je egzystencji.
Udaje się tam z radością, w poczuciu bliskości Boga.
W końcu w pełni może Jemu się poświęcić. Ma dzięki temu dużo czasu na rozmyślania, zgłębia swoją wiarę
i uzyskuje szczęście oraz spokój ducha.

A może... powód drugi?
Kobieta zagubiła sens życia. Straciła bliskich lub zaufanie do ludzi. Nie potrafi odnaleźć swojego miejsca na Ziemi. Życie ją przerasta i przeraża. Czuje zgorzknienie i żal, chce się ukryć. Gdzie się może ukryć? W zakonie!
Udaje się tam ze smutkiem, poczuciem opuszczenia, chociaż może też i ulgą.
Przedstawiłem dwa obrazy "powołania". Nie wskazuję żadnego jako jedynego.
Na koniec, niech każdy sam sobie rozważy:
Zakon - powołanie, czy nieporadność życiowa?

Powrót (wszystkie tematy)
Strona Główna