Powtórne wybory?




Już po wyborach. I chyba żadna z partii politycznych nie jest z nich zadowolona. Platforma Obywatelska bo PiS praktycznie zrównał się z nimi poparciem,
Prawo i Sprawiedliwość bo nie wygrali, a pozostałe bo znów nie odegrały znaczącej roli.
Nie zabrakło też i kontrowersji. Politycy PiS po raz kolejny twierdzą, że wybory były sfałszowane i domagają się byśmy powtórnie udali się do urn.
W moich oczach wynik wyborów znów ukazał rozłam wśród Polaków. Rozłam na Polskę wschodnią i zachodnią (strach się bać, jak bardzo nasz podział przypomina podział wśród Ukraińców).
Z kolei co do powtórnych wyborów, to jestem przeciwny z powodów ekonomicznych. Może nie każdy wie, ale jakiekolwiek wybory czy referendum,
to kosztowna impreza. Nie wdając się w dokładne kwoty wystarczy powiedzieć, że całe wybory wraz z kampanią wyborczą kosztują nas podatników kilkaset milionów złotych. Jakiekolwiek zaś referendum, czy powtórka wyborów (jakiej domaga się PiS) nawet bez ponownej kampanii wyborczej, to nadal znacząca kwota mierzona w dziesiątkach milionów złotych.
Nie wierzę też, że po kolejnych (tym razem już uczciwych) wyborach układ sił znacząco by się zmienił. Niech tym razem partia Kaczyńskiego wygra jednym czy dwoma procentami głosów. I co to zmieni?
Dlatego też (mimo, że też nie jestem zadowolony z wygranej PO), to powtórnym wyborom mówię zdecydowane nie.

Powrót (wszystkie tematy)
Strona Główna