Strajk nauczycieli



Jako mąż nauczycielki pozwolę sobie dziś napisać kilka zdań o strajku tej grupy społecznej.
Moi drodzy. Jak rządziła Platforma Obywatelska to nauczyciele nie mieli żadnych podwyżek i Broniarz nie protestował. Jak za PO zamykano tysiące szkół i tym samym zwalniano pracujących w nich nauczycieli Broniarz też milczał.
Dziś, w roku wyborczym, gdy za rządów PiS nauczyciele podwyżki mieli Broniarz podburza nauczycieli do strajku i całe zło tego świata zwala na obecny rząd. Przypadek? Nie sądzę.
Drodzy nauczyciele. Ja też jestem człowiekiem wykształconym z 10 letnim już doświadczeniem zawodowym i zarabiam MNIEJ niż Wy. Pracuje nie po 18 godzin tygodniowo a 40 godzin tygodniowo. I też mam często DARMOWE nadgodziny! Przy tym nie mam płatnych wakacji, ferii i możliwości rocznego urlopu na podtrzymanie zdrowia! Ba, wcale nie wolno u prywaciarza chorować! I mogę tylko pomarzyć o 15% podwyżce jaką Wy POGARDZILIŚCIE w ostatnich dniach. Bierzcie więc co Wam dają i przestańcie pierożyć!


Powrót (wszystkie tematy)
Strona Główna