Rozbierane zdjęcia




Pieniądze? Satysfakcja z posiadanego ciała? A może coś innego skłania kobiety do rozbieranych sesji dla czasopism dla panów?
Inspiracją do napisania tego artykułu jest szeroko komentowana ostatnio rozbierana sesja Agnieszki Radwańskiej.
Naszej zdolnej tenisistce na pewno nie chodziło o pieniądze. Zarobiła ich już tyle, że na pewno nie potrzebuje dorabiać w taki sposób. Zresztą sama zdążyła już powiedzieć, że nie wzięła wynagrodzenia za zdjęcia.
Zatem dlaczego? Chyba w jej przypadku tylko z powodu chwilowej zachcianki. Może chce się (za powiedzmy ćwierć wieku) pochwalić wnukom jaka fajna dupa
z niej kiedyś była?
Całe zdarzenie zostało już szeroko skomentowane na rozmaitych forach. Można na nich znaleźć zarówno słowa ostrej krytyki, jak i łagodzące opinie stwierdzające, że właściwie nic się nie stało.
Jakie jest moje zdanie? Według mnie takie widoki powinna zachować dla swojego mężczyzny. Bo mimo, że zdjęcia nie są wulgarne, to jednak postawiły ją
w intymnej relacji najpierw z robiącym jej zdjęcia fotografem i jego ekipą
(a ci na pewno zobaczyli dużo więcej niż my na zdjęciach), a potem z każdym kto kiedykolwiek napotka gdzieś jedno z jej wspominanych zdjęć.
Zakończę pytaniem. Myślicie, że przyjemnie będzie na przykład w przyszłości jej córce, gdy chłopcy z klasy przyniosą do szkoły zdjęcia jej mamy świecącej pośladkami? Wątpię. Od siebie też dodam, że ja nie chciałbym takiej żony.

Powrót (wszystkie tematy)
Strona Główna