|
Człowiek od zawsze przeciwstawia się woli Boga, prawu ludzkiemu i zwykłym normom społecznym i zwyczajom ludzkim. A wraz ze zbrodnią od zarania dziejów w parze idzie kara. Ja w dalszej części tekstu zajmę się tymi najokrutniejszymi zbrodniami oraz rozważę moralność stosowania za nie kary śmierci. Myślę, że wszyscy się zgodzą co do tego, że kara powinna być stosowna do popełnionego czynu. Tym samym za najcięższe przewinienia powinna być przypisana najsurowsza kara. Ale czy człowiek w swojej jurysdykcji może karać śmiercią? Nawet w Biblii trudno o jednoznaczną wskazówkę. Bo z jednej strony można w niej przeczytać: Ktokolwiek zabije człowieka, będzie ukarany śmiercią(Kpł 24, 17), Ktokolwiek skaleczy bliźniego, będzie ukarany w taki sposób, w jaki zawinił. Złamanie za złamanie, oko za oko, ząb za ząb. W jaki sposób ktoś okaleczył bliźniego, w taki sposób będzie okaleczony(Kpł 24, 19-20), Jeśli ktoś tak uderzy kogoś, że uderzony umrze, winien sam być śmiercią ukarany(Wj 21, 12), Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, że bliźniego zabiłby podstępnie, oderwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią(Wj 21, 14). Inne zaś fragmenty głoszą jednak: Nie będziesz zabijał(Wj 20,13), /.../ Ktokolwiek by zabił Kaina, siedmiokrotnej pomsty doświadczy!(Rdz 4, 15), Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb! A ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu: lecz jeśli cię ktoś uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi. Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz. Zmusza cię ktoś, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące(Mt 5, 38-41). W przeszłości kara śmierci była często stosowana. A to głównie z powodu braku więzień. Wówczas śmierć była najprostszym sposobem usunięcia ze społeczeństwa nieakceptowanych jednostek. Z upływem lat karanie przez odebranie życia jest coraz bardziej marginalizowane. Na dzień dzisiejszy z danych znajdujących się w Wikipedii Kara śmierci została zniesiona całkowicie w 88 krajach, 11 krajów zniosło ją z wyjątkiem szczególnych przestępstw takich jak zbrodnie wojenne, a kolejne 30 wprowadziły politykę niewykonywania jej (moratorium) lub nie wykonały żadnego wyroku od co najmniej 10 lat. Kara śmierci obowiązuje wciąż w 68 krajach świata, ale wiele z nich nie przeprowadza egzekucji. Nagłośnione przykłady zbrodni ostatnich lat z naszego polskiego podwórka, takie jak zabicie na ulicy siekierą przypadkowej dziesięcioletniej dziewczynki przez Samuela N., skrupulatnie i bezwzględne, zaplanowane i wykonane morderstwo młodej kobiety w celu jej późniejszego zjedzenia przez Kajetana P., czy też bestialska zbrodnia Mariusza T., który bestialsko zgwałcił a potem zabił czterech chłopców, sprawiają, że nóż w kieszeni sam mi się otwiera. Jednak czy jako człowiek uważający się za wierzącego powinienem nawoływać o karę śmierci dla takich jak chociażby wymienieni bezwzględni mordercy? Uważam , że takich zbrodniarzy jak wymienieni przed chwilą nigdy nie można przywrócić do społeczeństwa. Nie mniej utrzymywanie ich dożywotnio w izolacji na państwowym garnuszku również nie uważam za dobry pomysł. Więźniowie powinni zarobić na swoje utrzymanie. A już na pewno tacy bezwzględni. Dlatego zamiast kontrowersyjnej kary śmierci proponuję dla takich wybudować zakłady dożywotniej ciężkiej pracy. Z zapewnieniem jedynie podstawowych potrzeb życiowych potrzebnych do egzystencji. A do tego kawałek sznurka, aby sami mogli skończyć ze sobą. Taki humanitarny gest - nie jesteśmy przecież zwierzętami ; ) | ||
|
Powrót (wszystkie tematy) Strona Główna |
||