|
Przekazanie życia jest biologicznym powodem i naturalnym celem seksu. Tak nas Bóg stworzył, abyśmy nie przestali istniec jako gatunek. Takie to dość zwierzęce, ale prawdziwe. Jednak wydaje mi się, że to chyba nie cheć posiadania potomstwa skłania nas do współżycia płciowego (chociaż wiem jak wiele par wytrwale i mimo licznych trudów stara się o dziecko). Więc jeśli nie świadome rodzicielstwo, to co nami kieruje? Pierwsze co mi przychodzi do głowy to rozkosz towarzysząca zbliżeniu. Swoją drogą, to taka Boska zachęta i dodatkowa motywacja do biblijnego nakazu rozmnażania się : ) Jednak czy napewno to ta chwila przyjemności i uniesienia jest dla nas aż tak bardzo kusząca? W poszukiwaniu odpowiedzi można by sobie wyobrazić powstanie i przekazanie do seryjnej produkcji idealnego androida (takie trochę sf ; p) - kobietę robota, idealnie odzwierciedlajacego anatomię kobiecego ciała. Była by ciepła, miekka i wilgotna tam gdzie trzeba - po prostu z wyglądu, ale też i z zachowania nie do odróżnienia od prawdziwej kobiety. Taka słodka kokietka, której buzia się nie zamyka - żartuje oczywiście ; ) I załóżmy, że moglibyśmy sobie finansowo pozwolić na taki luksus (znów sf ; p). To czy gdybyśmy wiedzieli, że to tylko maszyna - bez uczuć, emocji i świadomości, to czy pragnelibyśmy jej tak bardzo jak prawdziwej kobiety? Raczej nie. Bo seks z nią byłby trochę jak masturbacja. Na podstawie powyższego przykładu wyciągam więc wniosek, że to świadomość, uczucia i emocje tej drugiej osoby tak bardzo nas podniecają. To, że dopuściła mniedo siebie, to że mizaufała, mniewybrała i wreszcie to misię oddała. Wychodzi więc na to, że więcej w seksie duchowości niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka ; ) Albo może to tylko próżny egoizm i zwykłe karmienie własnego męskiego ego? Pozostawię to pytanie bez odpowiedzi do ewentualnego przedyskutowania w komentarzach. To tak może bardziej z męskiego punktu widzenia. A czy u kobiet jest podobnie? Nie wiem, nie jestem kobietą : ) Domyślam sie jednak, że sporo by w tym temacie było o zaufaniu i poczuciu bezpieczeństwa. Ale to już kolejna opowieść, którą może któraś z moich czytelniczek opowie? ; ) Zachęcam i pozdrawiam. I do zobaczeniaw kolejnych moich wypocinach ; ) | ||
|
Powrót (wszystkie tematy) Strona Główna |
||