Co łaska?



Wtedy Jezus spojrzał z miłością na niego i rzekł mu: Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną! Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości.(Mk 10.21-22)

zdjęcie Nie trzeba czytać wytrwale Pisma Świętego by znać przetoczony wyżej fragment. Rok w rok czytają go bowiem nam nasi księża.
Czytają wzniośle i dostojnie. Potem kilkunastominutowa nauka nawołująca do wyzbywania się ziemskich dóbr. Poczym wszyscy idą do domu i... robią swoje.
Jak się mają nauki naszych księży do ich własnego postępowania? Jaki przykład dają wiernym zdzierając z ludzi nierzadko dosłownie ostatni grosz? No bo za chrzest trzeba zapłacić. Podobnie jak za ślub i pogrzeb. Na każdej mszy rękę nastawiają, po kolędzie koperta, zapowiedzi - koperta, pierwsza komunia - koperta, bierzmowanie - koperta...! No co jest! Tak nas nauczacie?!
Są tacy co powiedzą, że nikt nie mówi ile trzeba dać. Inni dodadzą, że wcale nie musowo. Oficjalnie mówi się, że nie ma określonych stawek. Nieoficjalnie wszyscy wiemy ile za co się należy...
Nie uogólniam, pewnie są i tacy co i za darmo udzielą sakramentu czy pomodlą się (jeśli wierny powie, że nie ma). Ale ilu z księży odmówi koperty, gdy ta już jest "ofiarowywana"...?




Powrót (wszystkie tematy)
Strona Główna